Współpraca indywidualna 1:1
W 10 tygodni zbudujemy razem Twój lejek produktowy, który sprzedaje bez konieczności prowadzenia kolejnej kampanii.
Koniec z ręcznym spinaniem całej sprzedaży. Masz proces, który prowadzi klientkę sam, bez Twojego udziału, kiedy Ty zajmujesz się tym, co dla Ciebie ważne.
Czujesz, że to jest ten moment w Twoim biznesie?
Kampania właśnie się skończyła. Jesteś zmęczona i padasz na twarz. Wyniki nie są złe, więc powinnaś odpuścić i odetchnąć. Zamiast tego już siedzisz i liczysz, na ile miesięcy starczy Ci pieniędzy.
Chcesz w końcu pracować mniej, bez utraty zarobków. Chcesz, żeby Twoi bliscy mieli Cię dla siebie, a nie tylko resztki energii, które zostają Ci po całym dniu pracy. Szczególnie w trakcie kampanii.
Widzisz w połowie kampanii, że coś nie działa tak jak powinno, ale zmiana jednego elementu oznacza poprawianie kolejnych trzech, a na to nie ma już czasu.
Sprzedałaś już produkt A, potem produkt B, teraz szykujesz kampanię produktu C. Każda kampania osobno ma sens, ale nie budują one razem niczego trwałego.
Mija kilka tygodni spokoju z klientkami, aż w końcu łapiesz się na tym, że znowu musisz usiąść i wymyślić kolejną kampanię od zera.
Miałaś świetną kampanię, a potem coś, na co nie miałaś wpływu, wybiło Cię z rytmu na miesiące. I okazało się, że cały ten dobry wynik nie dał Ci żadnego bufora bezpieczeństwa.
Pracuję za kulisami biznesów online już od 6 lat. Głównie zajmowałam się wsparciem w kampaniach sprzedażowych produktów cyfrowych. I bardzo szybko zaczęłam zauważać jeden powtarzający się schemat: w czasie kampanii sprzedaż rośnie, ale pomiędzy nimi praktycznie znika.
Pamiętam klientkę, której pierwsza kampania poszła naprawdę dobrze. Przebiła własny cel finansowy, sprzedała więcej, niż zakładała, mimo że jej marka istniała w sieci od niedawna. Powinna czuć ulgę. Zamiast tego, w trakcie tamtych kilku dni, nie spała normalnie, sprawdzała telefon co pół godziny i bała się każdej ciszy w powiadomieniach, bo cisza znaczyła, że coś nie działa.
Zaraz po kampanii przyszło coś, na co nie miała żadnego wpływu: choroba w rodzinie, która wybiła ją z rytmu na dłużej, niż planowała. Kiedy wróciła do pracy, zaczęła myśleć o kolejnej kampanii. A potem od razu o następnej, zupełnie innego produktu, bo przecież trzeba było jakoś zapełnić pustkę na koncie. Każda z tych kampanii osobno miała sens ale nie budowały nic, co pozwalałoby jej zarabiać, kiedy nie pracuje.
Koleina kampania poszła średnio. I to był ten moment, kiedy usiadłyśmy razem i zapytałam ją wprost: ile jeszcze razy chcesz przechodzić przez to samo?
Kiedy przyjrzałyśmy się temu, co już miała, okazało się, że wcale nie brakowało jej elementów. Miała produkty, ale sprzedawały się tylko wtedy, gdy akurat o nich mówiła. Miała newsletter, ale on tylko dostarczał wartość, nikogo nigdzie nie prowadząc dalej. Miała treści, które budowały zasięg, ale nie sprzedawały same z siebie, dopóki nie zaczęła mówić o ofercie wprost. Wszystko działało osobno, więc za każdym razem to ona musiała ręcznie spinać całą sprzedaż w jednym momencie, czyli w kampanii.
Zrozumiała wtedy, że jej oferta musi stanowić całość, przez którą klientka naturalnie przechodzi, a nie serię osobnych, oderwanych od siebie zrywów. Ktoś musiał zaprojektować tę drogę, zamiast projektować kolejną kampanię od zera za każdym razem. Kiedy to poukładałyśmy, jej zarobki stały się przewidywalne, niezależnie od tego, czy dany miesiąc miał w sobie kampanię z przytupem, czy działanie w tle.
Zajęło jej to ponad rok od pierwszej kampanii. Gdyby poukładała to od razu, byłaby dziś ponad rok do przodu.
Zaczynasz każdy miesiąc od zera, bo Twoja sprzedaż zależy wyłącznie od tego, czy akurat prowadzisz kampanię.
Twoje produkty leżą i czekają, bo nikt nie prowadzi klientki od jednego zakupu do kolejnego, więc sprzedają się tylko wtedy, gdy o nich krzyczysz.
Pracujesz więcej niż powinnaś, bo ręcznie spinasz każdą sprzedaż, zamiast mieć proces, który robi to za Ciebie.
Pracujemy razem nad jednym, konkretnym elementem Twojego biznesu — Twoim lejkiem produktowym. Nie układamy wszystkiego naraz. Skupiamy się na jednym lejku, który ma zacząć działać i przynosić efekty, zamiast próbować naprawić cały biznes jednocześnie.
Na początku spotykamy się na rozmowie 1:1, podczas której poznaję Twój biznes od środka — Twoje produkty, sposób sprzedaży, to co już działa i to, co się „rozjeżdża”. Na tej podstawie układamy całość, czyli system sprzedaży dopasowany do Ciebie.
Przez cały proces pracujemy asynchronicznie i masz ze mną stały kontakt. Możesz zadawać pytania, konsultować kolejne kroki i upewniać się, że wszystko robisz dobrze.
To połączenie strategii i wdrożenia — nie tylko wiesz, co robić, ale masz to faktycznie poukładane i działające.
W ciągu 10 tygodni zaprojektujemy i wdrożymy Twój system sprzedaży — lejek, który połączy Twoje istniejące elementy w jedną spójną całość i pozwoli Ci sprzedawać nie tylko w kampaniach, ale również między nimi.
Testujemy cały lejek od początku do końca, wprowadzamy poprawki i uruchamiamy system. Od tego momentu lejek jest gotowy na przyjęcie pierwszych osób.
Nadajemy temu strukturę i dlatego to działa. W większości przypadków problemem nie jest brak elementów, tylko brak połączenia między nimi.
Wybieramy produkty, które wcześniej dobrze Ci się sprzedawały. Takie, na których już miałaś klientki. Po to, żeby budować na sprawdzonej podstawie, a nie eksperymentować od nowa.
Przez kilka lat pracowałam przy sprzedaży w biznesach online — głównie przy kampaniach — i widziałam, ile to kosztuje energii, czasu i ciągłego wracania do punktu wyjścia. A jednocześnie widziałam, że większość tych biznesów ma już wszystko: produkty, treści, newsletter i klientki. Problem polegał na tym, że to wszystko nie było ze sobą połączone.
Z czasem przestałam patrzeć na sprzedaż jak na pojedyncze działania i zaczęłam patrzeć na nią jak na system — bo kiedy te elementy zaczynają ze sobą współpracować, sprzedaż przestaje zależeć tylko od kampanii i właśnie nad tym pracuję dziś z moimi klientkami.
nie tylko planem — kończy się wdrożeniem i realną zmianą w tym, jak działa sprzedaż w Twoim biznesie. Tak jak u moich klientek:
Agnieszka Bury
Justyna Trager
Patrycja Lubieniecka
Dominika Borowska
Gosia Zielińska-Wołkow
Inwestujesz w poukładanie sprzedaży, która zaczyna działać również wtedy, kiedy nie jesteś w trybie kampanii. Lejek produktowy to proces wdrożeniowy 1:1. Najpierw układamy strategię dopasowaną do Twojego biznesu, a potem wdrażamy ją razem krok po kroku. Nie wychodzisz z pomysłem, tylko z działającym lejkiem produktowym.
2 RATY
2 × 2000 zł
Tak — ta współpraca jest dla Ciebie, jeśli masz już ofertę i klientki. Pracujemy na tym, co już stworzyłaś, nie budujemy od zera.
Nie. Ja zajmuję się wdrożeniem — Ty dostarczasz mi materiały i podejmujesz decyzje. Prowadzę Cię przez cały proces krok po kroku, tłumacząc każdy etap w prostych słowach.
Pracujemy asynchronicznie — masz ze mną stały kontakt przez cały czas trwania współpracy. Możesz zadawać pytania, konsultować kolejne kroki i upewniać się, że wszystko rozumiesz. Na początku spotykamy się też na rozmowie 1:1.
Proces jest podzielony na etapy tak, żebyś nie czekała 10 tygodni na pierwsze zmiany. Każdy etap przynosi konkretny, widoczny rezultat — zanim przejdziemy do następnego kroku.
To bardzo uczciwe pytanie — i rozumiem skąd się bierze. Próbowałaś już różnych rzeczy i nie raz zostałaś z poczuciem “to działa u innych, ale nie u mnie”. Dlatego chcę być z Tobą szczera: nie buduję tego samego systemu dla każdej. Zaczynam od poznania Twojego biznesu od środka — Twoich produktów, Twojej społeczności, Twojego sposobu sprzedaży. To co projektujemy, jest dopasowane do Ciebie. Nie do szablonu.Jedyne co może sprawić, że to nie zadziała? Jeśli nie masz jeszcze oferty i klientek. Jeśli je masz — mamy z czym pracować.
Właśnie dlatego, że tym razem nie kupujesz wiedzy. Kupujesz wdrożenie. Różnica jest fundamentalna. Kursy dają Ci narzędzia i mówią “zrób to sama”. Ta współpraca działa inaczej — Ty dostarczasz materiały, ja buduję system. Nie wychodzisz z kolejnym planem do zrealizowania “kiedyś”. Wychodzisz z działającym lejkiem.
I właśnie dlatego to ma sens. Ta współpraca nie dokłada Ci kolejnej listy zadań — ona zdejmuje z Ciebie ciężar wdrożenia. Twoja rola to dostarczenie materiałów i spotkania strategiczne. Resztą zajmuję się ja. Jeśli masz czas na kolejną kampanię — masz czas na to, żeby w końcu zbudować coś, co sprawi że kampanie nie będą już jedynym źródłem sprzedaży.
Możliwe. Jest dużo kursów o lejkach w cenie 297 zł. Jeśli kurs by wystarczył — już byś to miała poukładane. To czego szukasz to nie kolejna wiedza do samodzielnego wdrożenia. To ktoś, kto zrobi to razem z Tobą i nie zostawi Cię z planem, który leży w folderze “do zrobienia kiedyś”. To jest różnica między wiedzą a zmianą.
Pracuję z kobietami, które prowadzą marki osobiste, sprzedają wiedzę i usługi online i mają już społeczność oraz klientki — ale sprzedaż wciąż zależy głównie od kampanii. Jeśli to brzmi znajomo — jesteś we właściwym miejscu. Każdy biznes jest inny, dlatego nie ma tu jednego szablonu. Ale schemat problemu — brak połączenia między elementami — pojawia się za każdym razem tak samo.
Tak. Możesz zapłacić jednorazowo (4 000 zł) lub w 2 ratach (2 × 2 000 zł)