Kamila Wałach
Kamila Wałach
Współpraca indywidualna 1:1
Podczas najbliższych 10 tygodni zbudujemy lejek produktowy, który zacznie działać również między kampaniami — bez ciągłego zaczynania od zera i bez presji, że wszystko zależy od Ciebie.
Od zarabiania tylko wtedy, kiedy jesteś online — do gotowego systemu, który prowadzi klientkę od pierwszego kontaktu aż do zakupu.
To jest dla Ciebie
W teorii masz wszystko — klientów, produkty, usługi. Ale co miesiąc czujesz presję i musisz zastanawiać się, jak tym razem zarobisz.
Wiesz, że jesteś świetna w tym, co robisz. Czujesz, że Twój biznes powinien być już gdzieś dalej. I właśnie dlatego tak bardzo boli Cię to, że ten biznes wciąż nie działa tak jak powinien.
Może próbowałaś już różnych rzeczy — kursy, reklamy, nowe produkty, więcej treści na Instagramie. Każde rozwiązanie działało chwilę albo wcale. I zostawałaś z tym samym poczuciem: robię wszystko poprawnie, a ciągle nie umiem utrzymać długofalowo wyników, na których mi zależy.
„Robię wszystko poprawnie, a ciągle nie umiem utrzymać długofalowo wyników, na których mi zależy.”
To nie jest problem z Twoją ofertą ani z Twoją pracowitością. Problem polega na tym, że elementy Twojego biznesu nie rozmawiają ze sobą. Każdy żyje osobno — produkty, treści, newsletter, sprzedaż. I dopóki nie połączysz ich w jeden system, sprzedaż będzie zależeć od Twojej ciągłej obecności i kolejnej kampanii.
Jeśli czujesz, że to o Tobie — czytaj dalej.
Wyobraź sobie
Otwierasz rano komputer i nie zaczynasz od myśli: „co ja dziś muszę zrobić, żeby coś się sprzedało?”
Nie odpisujesz nerwowo na wiadomości, nie wiedząc co odpisać ani gdzie przekierować potencjalnego klienta, nie sprawdzasz co chwilę sprzedaży i nie zastanawiasz się, czy powinnaś coś wrzucić „na szybko”, chociaż sama nie wiesz co.
W ciągu dnia sprawdzasz powiadomienia i widzisz, że ktoś kupił Twój kurs lub produkt główny, nie dlatego, że tworzyłaś treści po nocy albo byłaś akurat aktywna na stories, ale dlatego, że wcześniej kupił Twój low ticket i został poprowadzony dalej. Jego droga nie skończyła się po zakupie, dopiero się rozpoczęła, bo była wcześniej zaplanowana i wdrożona.
Klient czyta, wraca i zaczyna Ci ufać. A potem kupuje, bo czuje, że to jest dla niego, widzi wartość i chce od Ciebie więcej.
Kończysz dzień i nie masz poczucia, że znowu zrobiłaś milion rzeczy, a sprzedaż i tak stoi w miejscu.
Masz momenty w ciągu dnia, kiedy nie jesteś na Instagramie, nie myślisz o sprzedaży i nie kombinujesz, co jeszcze zrobić, a świat się nie wali.
I nagle widzisz, że to, co już stworzyłaś, zaczyna pracować. Twoje produkty prowadzą dalej, Twoje treści mają sens, a Twój newsletter żyje.
Nie wszystko jest idealne, ale pierwszy raz masz poczucie, że to nie jest już chaos — tylko coś, co zaczyna działać.
Twoje produkty zaczynają pracować razem zamiast istnieć obok siebie, a newsletter przestaje być dodatkiem i zaczyna realnie wspierać sprzedaż. Nie wszystko zależy już od tego, czy dziś coś opublikujesz.
„Kiedy te elementy zaczęły się łączyć — sprzedaż przestawała zależeć tylko od kampanii.”
Dlaczego to wiem
Przez ostatnie lata pracowałam przy sprzedaży w wielu biznesach online i bardzo szybko zaczęłam zauważać jeden powtarzający się schemat: w czasie kampanii sprzedaż rośnie, ale pomiędzy nimi praktycznie znika.
Za każdym razem pojawia się to samo pytanie: co jeśli tym razem kampania nie wypali? Co jeśli nie będzie sprzedaży, na którą liczysz i nie wróci gotówka, którą już zdążyłaś zainwestować? I nagle okazuje się, że Twój biznes znowu zależy od jednego momentu — jednej kampanii, jednego „strzału”. A jeśli coś pójdzie nie tak, wracasz dokładnie do tego samego miejsca.
Problem nie polegał na tym, że te biznesy robiły za mało — większość miała już produkty, treści, newsletter i społeczność. Brakowało tylko jednego: połączenia między nimi. To był moment, w którym zaczęłam patrzeć na sprzedaż inaczej — nie przez pryzmat „co jeszcze trzeba zrobić”, tylko „co już jest i dlaczego to nie działa razem”. I za każdym razem, kiedy te elementy zaczynały się łączyć, sprzedaż przestawała zależeć tylko od kampanii.
Współpraca indywidualna
Pracujemy razem nad jednym, konkretnym elementem Twojego biznesu — Twoim lejkiem produktowym. Nie układamy wszystkiego naraz. Skupiamy się na jednym lejku, który ma zacząć działać i przynosić efekty, zamiast próbować naprawić cały biznes jednocześnie.
Na początku spotykamy się na rozmowie 1:1, podczas której poznaję Twój biznes od środka — Twoje produkty, sposób sprzedaży, to co już działa i to, co się „rozjeżdża”. Na tej podstawie układamy całość, czyli system sprzedaży dopasowany do Ciebie.
Przez cały proces pracujemy asynchronicznie i masz ze mną stały kontakt. Możesz zadawać pytania, konsultować kolejne kroki i upewniać się, że wszystko robisz dobrze.
To połączenie strategii i wdrożenia — nie tylko wiesz, co robić, ale masz to faktycznie poukładane i działające.
10 tygodni
Testujemy cały lejek od początku do końca, wprowadzamy poprawki i uruchamiamy system. Od tego momentu lejek jest gotowy na przyjęcie pierwszych osób.
Dlaczego to działa
Nadajemy temu strukturę i dlatego to działa. W większości przypadków problemem nie jest brak elementów, tylko brak połączenia między nimi.
Wybieramy produkty, które wcześniej dobrze Ci się sprzedawały. Takie, na których już miałaś klientki. Po to, żeby budować na sprawdzonej podstawie, a nie eksperymentować od nowa.
Dla kogo
Tylko w tym, jak to jest poukładane.
Ale czujesz, że to wszystko nie pracuje tak, jak powinno. Piszesz maile o wszystkim i niczym.
Cześć, tu Kamila
Przez kilka lat pracowałam przy sprzedaży w biznesach online — głównie przy kampaniach — i bardzo szybko zaczęłam zauważać powtarzający się schemat: w czasie kampanii sprzedaż rosła, ale pomiędzy nimi praktycznie znikała.
Widziałam, ile to kosztuje energii, czasu i ciągłego wracania do punktu wyjścia. A jednocześnie widziałam, że większość tych biznesów ma już wszystko: produkty, treści, newsletter i klientki. Problem polegał na tym, że to wszystko nie było ze sobą połączone.
Z czasem przestałam patrzeć na sprzedaż jak na pojedyncze działania i zaczęłam patrzeć na nią jak na system — bo kiedy te elementy zaczynają ze sobą współpracować, sprzedaż przestaje zależeć tylko od kampanii. I właśnie nad tym pracuję z moimi klientkami.
Dla kogo
nie tylko planem — kończy się wdrożeniem i realną zmianą w tym, jak działa sprzedaż w Twoim biznesie. Tak jak u moich klientek:
Agnieszka Bury
Justyna Trager
Patrycja Lubieniecka
Dominika Borowska
Gosia Zielińska-Wołkow
Inwestycja
Lejek produktowy to proces wdrożeniowy 1:1. Najpierw układamy strategię dopasowaną do Twojego biznesu, a potem wdrażamy ją razem krok po kroku. Nie wychodzisz z pomysłem, tylko z działającym lejkiem produktowym.
Jak zacząć
Aplikuj
Pytania
Tak — ta współpraca jest dla Ciebie, jeśli masz już ofertę i klientki. Pracujemy na tym, co już stworzyłaś, nie budujemy od zera.
Nie. Ja zajmuję się wdrożeniem — Ty dostarczasz mi materiały i podejmujesz decyzje. Prowadzę Cię przez cały proces krok po kroku, tłumacząc każdy etap w prostych słowach.
Pracujemy asynchronicznie — masz ze mną stały kontakt przez cały czas trwania współpracy. Możesz zadawać pytania, konsultować kolejne kroki i upewniać się, że wszystko rozumiesz. Na początku spotykamy się też na rozmowie 1:1.
Proces jest podzielony na etapy tak, żebyś nie czekała 10 tygodni na pierwsze zmiany. Każdy etap przynosi konkretny, widoczny rezultat — zanim przejdziemy do następnego kroku.
To bardzo uczciwe pytanie — i rozumiem skąd się bierze. Próbowałaś już różnych rzeczy i nie raz zostałaś z poczuciem “to działa u innych, ale nie u mnie”. Dlatego chcę być z Tobą szczera: nie buduję tego samego systemu dla każdej. Zaczynam od poznania Twojego biznesu od środka — Twoich produktów, Twojej społeczności, Twojego sposobu sprzedaży. To co projektujemy, jest dopasowane do Ciebie. Nie do szablonu.Jedyne co może sprawić, że to nie zadziała? Jeśli nie masz jeszcze oferty i klientek. Jeśli je masz — mamy z czym pracować.
Właśnie dlatego, że tym razem nie kupujesz wiedzy. Kupujesz wdrożenie. Różnica jest fundamentalna. Kursy dają Ci narzędzia i mówią “zrób to sama”. Ta współpraca działa inaczej — Ty dostarczasz materiały, ja buduję system. Nie wychodzisz z kolejnym planem do zrealizowania “kiedyś”. Wychodzisz z działającym lejkiem.
I właśnie dlatego to ma sens. Ta współpraca nie dokłada Ci kolejnej listy zadań — ona zdejmuje z Ciebie ciężar wdrożenia. Twoja rola to dostarczenie materiałów i spotkania strategiczne. Resztą zajmuję się ja. Jeśli masz czas na kolejną kampanię — masz czas na to, żeby w końcu zbudować coś, co sprawi że kampanie nie będą już jedynym źródłem sprzedaży.
Możliwe. Jest dużo kursów o lejkach w cenie 297 zł. Jeśli kurs by wystarczył — już byś to miała poukładane. To czego szukasz to nie kolejna wiedza do samodzielnego wdrożenia. To ktoś, kto zrobi to razem z Tobą i nie zostawi Cię z planem, który leży w folderze “do zrobienia kiedyś”. To jest różnica między wiedzą a zmianą.
Pracuję z kobietami, które prowadzą marki osobiste, sprzedają wiedzę i usługi online i mają już społeczność oraz klientki — ale sprzedaż wciąż zależy głównie od kampanii. Jeśli to brzmi znajomo — jesteś we właściwym miejscu. Każdy biznes jest inny, dlatego nie ma tu jednego szablonu. Ale schemat problemu — brak połączenia między elementami — pojawia się za każdym razem tak samo.
Tak. Możesz zapłacić jednorazowo (4 000 zł) lub w 2 ratach (2 × 2 000 zł)